Z czystej sympatii

Para, do której mam bardzo duży sentyment. Mili, uroczy, sympatyczni, bardzo otwarci i ciepli. Pan Młody miał okazję na ślubie i na sesji zdjęciowej, poznać cudowną moc korygującego makijażu na. Widać to na zdjęciach – piękny mat na jego twarzy. Makijaż Panny Młodej – mocny, wyraźny, z mocno zaznaczonymi policzkami – różem (było: „więcej, dawaj więcej…”) pięknie rzeźbiący kości policzkowe. Opinia, jaką mi przesłali po makijażach brzmi tak: „Berta, dziękuję za miłą rozmowę i Twoje cenne rady, za idealny makijaż – doskonale dobrany i trwały oraz, co dla mnie najważniejsze, za kosmetyki, które mnie nie uczuliły. Dziękuję również za mojego męża niedowiarka, który dał się przekonać do tego stopnia, że ponownie oddał się w Twoje ręce przed plenerem. No i za tą 8 rano w sobotę przed sesją – też dziękujemy. Pozdrawiamy serdecznie. Kaśka i Krzysiek”